Naiwność to nie cnota. O robieniu siebie w bambuko

To będzie odcinek o naiwności, która, według słownika języka polskiego, jest “cechą kogoś, kto bezkrytycznie wierzy innym oraz myśli i postępuje w sposób prosty i szczery”. Te prosta i szczerość wydają się fajne i nieszkodliwe, ale jednak bardziej pasuje mi porównanie, które w ważnym i trudnym momencie mojego życia usłyszałam od Marty Niedźwieckiej: naiwność jest jak bieganie z gołą d*pą i dziwieniem się, że jest ci zimno. Zdałam sobie wtedy sprawę, że wiara w sprawiedliwy świat czy dobroć ludzkiej natury może czasami przynosić więcej strat niż korzyści.

Czy naiwność oby na pewno jest cnotą? I kiedy warto zmienić przekonania, aby obronić swoje granice i aby nie poświęcać się tam, gdzie to nie jest konieczności?

Liczę na to, że pogadacie ze mną w komentarzach na temat naiwności!

Za możliwość realizacji, montażu i dystrybucji podcastu bardzo dziękuję Patronom i Patronkom 😉

 

Montaż: Eugeniusz Karlov

 

Literatura:

Dweck, C.S. (2000). Self-theories: Their role in motivation, personality, and development. Philadelphia: Psychology Press. 

Heider, F. (1958). The psychology of interpersonal relations. New York: Wiley. Lachowicz-Tabaczek, K. (2002). Przekonania o naturze ludzkiej jako element stylu regulacji zachowania. Studia Psychologiczne, 40, 67-86.



Możesz posłuchać także na:

Brak komentarzy

Napisz komentarz